11 kwi 2013

Przywołuję wiosnę...

Wiosna strasznie powoli nadchodzi ale... już czasami  widzę słonko za oknem.Postanowiłam ją przywołać i złapałam za szydełko nr3 i kordonek. Kwiatki były moim motywem przewodnim. I tak powstała poszewka na poduszkę o wymiarach 40cm x 40cm i serwetka o zbliżonej średnicy 50cm.



7 komentarzy:

  1. Jak kwiatowo! Może ta wiosna już przyjdzie!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności :-) Teraz to wiosna już musi przyjść...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne i wesołe! Wołaj wiosnę wołaj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne prace!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń