18 gru 2011

Drobiazgi na kiermasz

W moim domu na dobre rozgościła się grypa. Mój syn prosił mnie o wykonanie paru drobiazgów na szkolny kiermasz.Strasznie opornie mi to szło....katar i gorączka mi nie pomagały. Na dodatek kto do mnie wpadał to podbierał mi aniołki i komórczaki.Zdjęcia zrobiłam na szybko.Później dorobiłam aniołków i szyszek.A to moje wytwory: