3 maj 2011

Moje Święta upłynęły na przygotowaniu się do kolejnych uroczystości. Zaczynając od Wielkanocy przez wesele, troje urodzin i Komunii Św. mojego chrześniaka, która mnie czeka w nadchodzący weekend. Dawno nie było u mnie takiego zamieszania. Choć raz zaliczyłam podobny ''sezon''.Bowiem mój starszy syn przystępował do KOMUNII, a młodszy miał CHRZCINY-w krótkim odstępie czasu.Było ciekawie...
Nie mam teraz za wiele czasu na moje robótkowe szaleństwa. Zdążyłam jednak zrobić sobie bolerko do sukienki na wesele. Wykonałam je ze srebrno-szarej Sonaty, szydełkiem 5.Naszyłam trochę fioletowych koralików i zobaczcie co mi wyszło:
Bolerko było dodatkiem do fioletowo-czarnej sukienki.Miałam srebrne sandałki i torebkę. Cel został osiągnięty. Nikt nie miał takiego wdzianka jak ja. A uwagę przyciągało... Pytano mnie ''gdzie kupiłaś to bolerko?'' Ale mi było cieplutko na serduchu, że się innym podoba!