4 mar 2011

Mam zaległości...

Uf ! Dawno mnie tu nie było! Mam w domu mały remont. Mianowicie wreszcie będę miała nową kuchnię!
Jestem strasznie zajęta jej urządzaniem i ''pilnowaniem'' męża aby zrobił wszystko jak zaplanowałam.
Dobrze, że ma dużo cierpliwości... jeszcze trochę potrwa zanim wszystko wróci do normy. Dlatego nie ma zbyt wiele wolnego czasu na robótki. Mimo to udało mi się skończyć moją bluzeczkę. Została wykonana z  srebrnej Cariny, szydełko 5,5. A teraz bawię się z 15-toma komórczakami dla koleżanek syna. Wymyślił sobie, że z okazji DNIA MAŁYCH KOBIET - mają po 11 lat - mama może przecież wysupłać ubranka na telefony.  Ponoć hit sezonu w jego szkole! Mam czas do czwartku, bo na godzinie wychowawczej chłopcy organizują ''występ'' dla koleżanek. No i przydałyby się prezenciki. I tak mnie wkręcił....do roboty.Jak się uporam to je opstrykam.

2 komentarze:

  1. Piękna :)
    A dzieci to tak mają, że z wdziękiem potrafią mamy wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To troszkę się pomęczysz przy tych ubrankach na telefon ;) Koniecznie je obfoć na koniec!
    Tunika bardzo mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń